Otwierasz skrzynkę i nie ma w niej pisma z sądu. Księgowa nie wystawia już faktury za prowadzenie firmy, która nie zarabia. Nie sprawdzasz w niedzielę wieczorem, czy z rejestru czegoś od Ciebie nie chcą. Ten rozdział jest zamknięty — nie „na razie ucichło", tylko zamknięty na papierze, z datą i sygnaturą.